Przykładowa odpowiedź, mogąca być inspiracją do przygotowania własnej wersji rozwiązania:
Uczony ten zajmował się nie tylko filozofią, ale też matematyką i fizyką. Żył i tworzył we Francji w XVII wieku. Znany był z zamiłowania do eksperymentowania i konstruowania użytecznych urządzeń (między innymi skonstruował arytmometr, będący jednym z pierwszych na świecie narzędzi rachunkowych). Zaaranżował również eksperyment, którego przeprowadzenie potwierdziło istnienie ciśnienia atmosferycznego.
Myśliciel ten był nie tylko zainteresowany nauką, gdyż przejawiał również zamiłowanie do pogłębionej refleksji religijnej i filozoficznej. Gorliwie wierzył w Boga, jednak uważał, że poznanie racjonalne, w tym naukowe, nie jest odpowiednim środkiem dotarcia do Niego. Uznał, że serce ma racje, których rozum nie zna. Wyróżnił więc, z jednej strony, porządek serca, a z drugiej strony, porządek rozumu. W szczególności w sprawach etycznych i religijnych, zdaniem tego filozofa, należy zawierzyć sercu, tj. intuicji, emocjom i uczuciom. W kwestiach tak ważnych egzystencjalnie dla człowieka, jak sens życia, problem śmierci i życia pozagrobowego czy istnienie Boga, wiedza racjonalna, w tym oparta na matematyce, nie znajduje zastosowania.
Ludzki rozum ma swoje ograniczenia, lecz wbrew nim człowiek jest wielki dzięki temu, że myśli. Choć jest istotą słabą fizycznie, narażoną na liczne niebezpieczeństwa mogące w każdej chwili przerwać jej życie, to jednak za sprawą zdolności myślenia człowiek może być tego świadomy. Jest więc niczym trzcina myśląca. Z jednej strony słaby i skończony, a z drugiej strony zdolny do tego, by myślą uchwycić swoją nędzę (czego nie są w stanie uczynić istoty pozbawione świadomości i refleksyjności).
Prezentowany filozof przekazał więc pogłębione uwagi na temat kondycji ludzkiej. Wątki jego myśli okazały się później inspirujące dla nurtu zwanego egzystencjalizmem. Dodatkowo, myśliciel ten przedstawił interesujący argument mający przemawiać za sensownością wiary w Boga. Zaproponował on swoisty zakład, sugerujący, że opłaca się postępować tak, jakby Bóg istniał. Bo jeśli okaże się, że Bóg faktycznie istnieje, to wierzący w Niego człowiek zyska całą wieczność, którą da mu zbawienie za sprawą Boga. Natomiast gdyby okazało się, że Boga nie ma, to człowiek straci jedynie doczesność. Na rzecz wieczności opłaca się zatem zaryzykować doczesne (skończone) życie.
ODPOWIEDŹ: Zaprezentowane streszczenie przedstawia poglądy, które głosił nowożytny filozof Blaise Pascal (1623-1662).
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

