Przykładowo:
W Granicy każdy etap ludzkiego życia wygląda inaczej, wiąże się z innymi problemami czy rozterkami. Młodość, na przykładzie Zenona, to czas rozwoju i marzeń o „uczciwym życiu” w zgodzie z samym sobą. Ziembiewicz pragnie nie powielać zachowań swojego ojca, którymi gardzi. W przypadku Justyny młodość jest czasem otwartości, zainteresowania otaczającym światem. Jej prostolinijność i łatwowierność wysuwają się wówczas na pierwszy plan. Ufa Zenonowi, wierzy, że różnice klasowe nie wpłyną na ich związek, a Ziembiewicz z pewnością będzie chciał go kontynuować po powrocie ze studiów.
Dorosłość jest czasem, w którym oczekiwania i nadzieje bohaterów zderzają się z brutalną rzeczywistością. Zenon zaczyna przekraczać kolejne granice moralne. Rozpoczyna karierę w „Niwie” - pisze artykuły niezgodne z wyznawanymi wartościami, jako redaktor pilnuje, aby wszystkie podejmowane tematy były „wygodne” i poprawne. Później, jako prezydent, pragnie poprawić byt najtrudniej usytuowanych, co jednak mu się nie udaje, przeciwnie - zostaje między innymi oskarżony o współudział w krwawej pacyfikacji robotników. Moralne granice przekracza również w życiu osobistym. Nawiązuje romans z Justyną, błaga Elżbietę o wybaczenie (które ostatecznie otrzymuje), finansuje aborcję Bogutówny. Swoje zachowanie nieustannie próbuje usprawiedliwiać. Działania dorosłego Ziembiewicza, odstępstwa od zasad i powielanie schematów doprowadzają do klęski bohatera. Dorosłość weryfikuje również sytuację Justyny. Zenon odrzuca ją, zostawia kobietę samą z traumatycznym doświadczeniem usunięcia ciąży. Te wydarzenia oraz wcześniejsza śmierć matki sprawiają, iż Bogutówna choruje psychicznie, staje się obłąkana, traci kontakt z rzeczywistością. Ostatecznie, znajdując się na skraju wytrzymałości, atakuje byłego kochanka. Elżbiecka Biecka w dorosłym życiu zdaje się pogodzona z losem. Powiela boleborzański schemat - wybacza Zenonowi zdrady. Stara się zachować godność, próbuje pomóc Justynie, wspiera ukochanego. Zostaje szczęśliwą matką, która jednak po śmierci męża pozostawia dziecko pod opieką Żanci i wyjeżdża.
Ostatnim etapem ludzkiego życia jest starość. Zmagania oraz problemy związane z tym okresem widoczne są między innymi w kreacji postaci Cecylii Kolichowskiej. Kobieta nie może zaakceptować tego, że się starzeje - jest to dla niej swego rodzaju świadectwem nieuchronnego przemijania i końca. Nie potrafi pogodzić się z utratą urody, nie może patrzeć na koleżanki, u których zauważa wyraźne oznaki starzenia się. Poglądu Kolichowskiej nie podziela Elżbieta. Uważa, że starość jest po prostu kolejnym, pełnym życiowej mądrości etapem, którego nie należy się obawiać. Jej postawa wyraźnie kontrastuje więc z podejściem Kolichowskiej.
Małgorzata Domańska
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

