Uwaga! Oglądasz stare wydanie książki. Kliknij tutaj, aby przejść do strony głównej.
Uwaga! Oglądasz stare wydanie książki. Kliknij tutaj, aby przejść do strony głównej.
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

Filozofowie oświecenia uważali, że ludzie są równi wobec siebie, dlatego też powinni być traktowani przez władców jako posiadający prawa obywatele, a nie jako bezwolni poddani. Wprowadzenie nowego porządku w europejskich państwach miało należeć do poddanych - nie panujących. Myśliciele epoki oświecenia twierdzili, iż władcy powinni być sługami swego państwa. Według nich, władza monarsza nie pochodziła wyłącznie od Boga, lecz od umowy społecznej - czyli porozumienia zawartego przez ludzi, którzy zgodzili się oddać rządy jednemu spośród swoich, aby zapewnił im długotrwały pokój i dobrobyt. Nie wszyscy jednak francuscy i zagraniczni filozofowie XVIII wieku głosili pochwałę absolutyzmu oświeconego. Według szwajcarskiego filozofa - Jana Jakuba Rousseau lud stanowił byt suwerenny - czyli niezależny w swej decyzji ustroju państwa. Zdaniem Rousseau lud - mógł samoistnie ustanowić najlepszy z możliwych ustrojów, czyli republikę opartą na zasadzie bezpośredniej demokracji. W ustroju tym, decyzje dotyczące państwa podejmowane są za pomocą głosowania, w którym biorą udział wszyscy obywatele posiadający prawo głosu. Z czasem idde głoszone przez Jana Jakuba Rousseau stały się inspiracją do wielkich przemian wprowadzonych pod koniec XVIII wieku we Francji (Wielka Rewolucja Francuska).
Paulina Lipiec
Nauczycielka historii