Søren Kierkegaard twierdził, że życie człowieka jest dynamiczne i znajduje się w ciągłym ruchu. Charakterystyczne jest dla niego stawanie się i przechodzenie przez kolejne stadia. Duński filozof wyróżnił trzy główne stadia życia ludzkiego:
-
stadium estetyczne,
-
stadium etyczne,
-
stadium religijne.
W stadium estetycznym, najniższym, człowiek skupiony jest na doczesności i zmysłowości, dlatego poszukuje głównie przyjemnych doznań. Chce unikać przykrości, a jego życie jest powierzchowne i brakuje w nim miejsca na pogłębioną refleksję.
W stadium etycznym jednostka jest w stanie dokonywać świadomych wyborów. Nie jest ona całkowicie uwolniona od pragnień zmysłowych i pogoni za przyjemnością. Chce żyć według trwałych zasad, ale nie wie, czy te, którymi się kieruje, są w pełni słuszne, dlatego odczuwa niepokój.
W stadium religijnym, będącym najwyższym etapem egzystencji ludzkiej, człowiek podejmuje skok w nieznane, tzn. stawia na wiarę. Nie traci w związku z tym niepokoju, bo ten jest nieodłączny od ludzkiego życia, ale jego egzystencja staje się bardziej autentyczna. Wzorcowym bohaterem religijnego stadium życia, zdaniem Kierkegaarda, jest Abraham, który wiarę w Boga uczynił najważniejszym elementem swojego życia.
Przykładowy dialog osadzony we współczesnych realiach i prowadzony między trzema osobami reprezentującymi poszczególne stadia życia zgodnie z podziałem Kierkegaarda:
Studentka: Cześć, jak się masz? Idę dziś do klubu na imprezę. A jak twoje plany?
Młody bankier: Witaj, mam dziś wolne, więc chcę trochę odpocząć. Co prawda słyszałem, że na tej imprezie, na którą się wybierasz, może być ciekawie, ale czeka mnie jutro praca, dlatego chcę być wypoczęty, żeby mi się w miarę wygodnie pracowało. Po nieprzespanej nocy nie miałbym siły wyrobić dniówki.
Studentka: Oj, przestań, jakoś wytrzymasz i odeśpisz po pracy. Potańczymy, postawisz mi jakieś drinki i będzie przyjemnie.
Młody bankier: Niestety, ale muszę odpuścić. Wiesz, że mam odpowiedzialną pracę. Nie mogę się pomylić, bo byłoby to źle widziane przez kierownictwo. Poza tym zwyczajnie nie chciałbym być nie fair wobec pracodawcy. Musisz mnie zrozumieć. No, a oprócz tego, muszę ci powiedzieć, że w im lepszej formie jestem, tym łatwiej mi nakłaniać klientów do skorzystania z różnych ofert, chętniej biorą wówczas pożyczki, a wiesz zapewne, iż z tego mam niezłe premie.
Studentka: Szkoda, że nie pójdziesz, ale w takim razie rozumiem. Jak chodzi o pieniądze, to trudno byłoby nie zrozumieć. Ale pewnie poznam nowych, fajnych kolegów, więc bez ciebie zabawa też będzie dobra. Ważne, żeby nie być takim nudziarzem jak ten mój kuzyn, któremu ubzdurało się studiować teologię. Totalnie bez sensu, tym bardziej, że słyszałam, iż nie ma po tym kierunku pracy.
Przyszły teolog: Tak się składa, że podsłuchałem waszej pogaduszki. Też kiedyś kręciły mnie imprezy i szukałem przyjemności. Później chciałem dorobić się dobrych pieniędzy. Ale po jakimś czasie spostrzegłem, że tego typu sprawy nie przynoszą szczęścia ani nie zaspokajają naszych ludzkich lęków, które od czasu do czasu u każdego się pojawiają. Uznałem, że trzeba wybrać życie przepełnione wiarą. Nie wiem, czy dobrze wybrałem, nie rozwiązało to wszystkich moich problemów, lecz czuję, że to, co robię teraz, jest bardziej sensowne, niż upijanie się na dyskotekach i pogoń za kasą.
Studentka: Gadasz jak nawiedzony… Wolałam już, jak nie byłeś taki nakręcony na tę swoją teologię, bo przynajmniej dało się z tobą normalnie porozmawiać, a teraz zupełnie się nie rozumiemy.
UWAGA! „Studentka” z zaprezentowanego powyżej przykładowego dialogu, mogącego być inspiracją do opracowania własnej wersji rozwiązania zadania, jest postacią, którą można utożsamić z wyróżnionym przez Kierkegaarda estetycznym stadium życia. „Młody bankier” reprezentuje etyczne stadium życia, a „Przyszły teolog” - religijne. Uzasadnienie ich pseudonimów jest proste: „Studentka” skupia się na zabawie i imprezach, „Młody bankier” szanuje pewne zasady i regulaminy, choć jego życie wyzbyte jest głębi i poczucia sensu, zaś „Przyszły teolog” koncentruje się na wierze religijnej i duchowości, którą pragnie pogłębiać.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

