Narrator skupia się na opisie ekstremalnych warunków pogodowych ("Ranek był mroźny. Na drzewach osiadła szadź.") oraz niekorzystnego ukształtowania terenu ("Lasy byłego obszarnika rozrzuciły się po wzgórzach i jarach, bardzo niedogodnych do wywózki drzewa."). Zimowy krajobraz szczególnie daje się we znaki drwalom ("Podrąbywał lód siekierą, podważał żerdzią, nie zważając na pot, który zalewał mu oczy.") i woźnicom ("Droga może być wprawdzie przyjacielem, ale bywają dni, w których staje się wrogiem najgorszym, z którym się walczy w pojedynkę."), którym zamarznięta ziemia uniemożliwia efektywną pracę. Narrator personifikuje leśną drogę, podkreślając jej zwodniczą, nieobliczalną naturę ("Bo droga dla woźnicy jest istotą pełną wyrazu a zmienną jak samo życie. Ma swoje humory i swój charakter. Prowadzi w dół, na łeb, to znów pod bardzo ciężką górę. Czai się na swej prostej niespodziewanym korzeniem spod śniegu, kamieniem."). Człowiek wydaje się intruzem w świecie przyrody - wyjątkowo niegościnnym i rządzącym się własnymi, bezwzględnymi prawami ("A czas leci. Leci dzięcioł po nową szyszkę. Suną obłoki nad drzewami. Sunie słońce na niebie, nieubłagane.").
Kamil
Nauczyciel języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

