Znużony klasycznym wystrojem swego pokoju bohater postanawia przyjąć postawę nonkonformistyczną i przemeblować go, zamieniając miejscami łóżko i szafę. Satysfakcja ze zmiany jest jednak krótkotrwała, szybko przeradza się w dawną nudę („Lecz po pewnym czasie nowość przestała być nowością [...]”). Niezaspokojona potrzeba zmian popycha narratora do ułożenia mebli w nietypowy sposób - z szafą pośrodku pokoju. Awangardowy wystrój po pewnym czasie przestaje wydawać się „czymś nowym i niezwykłym” bohaterowi, który dochodzi do następującego wniosku: „Kiedy nie wystarcza nonkonformizm, kiedy nie skutkuje awangarda, należy dokonać rewolucji”. Wspomnianą rewolucją okazuje się próba spędzenia nocy w szafie. Zgodnie z oczekiwaniami narrator nie jest w stanie przyzwyczaić się do tak radykalnej zmiany, dlatego czuje dumę z powziętej decyzji. Niestety niewygoda i ból stają się wkrótce tak nieznośne („Wszystko byłoby więc jak najlepiej, gdyby nie moja wytrzymałość fizyczna, która okazała się ograniczona”), że zmuszają go do powrotu do stanu wyjściowego („Teraz znowu łóżko stoi tu, szafa tam, a między nimi stół”).
Kamil
Nauczyciel języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

