Bohater liryczny, w odróżnieniu od zwykłego turysty zwiedzającego nieznane mu miejsce, oprócz podziwu i zachwytu odczuwa smutek. Zabytkowy grób wywołuje w nim bowiem tragiczne wspomnienia utraconej ojczyzny. Są one pretekstem do rozmyślań, powstających na kanwie historii starożytnej. Reakcje turysty są spowodowane stanem jego ducha, jako emigranta, który musiał uciekać ze zniewolonego kraju.
Specyficzne odczucia pielgrzyma zostały przedstawione między innymi w następujących fragmentach:
(...) I siedzę cichy w kopule podziemnej,
Co krwią Atrydów zwalana okrutną.
Serce zasnęło, lecz śni. Jak mi smutno!
O! jak daleko brzmi harfa złota,
Której mi tylko echo wieczne słychać!
Druidyczna to z głazów wielkich grota,
Gdzie wiatr przychodzi po szczelinach wzdychać
I ma Elektry głos - ta bieli płótno
I odzywa się z laurów: "Jak mi smutno!"
O! cichy jestem jak wy, o Atrydzi!
Których popioły śpią pod świerszczów strażą.
Ani mię teraz moja małość wstydzi,
Ani się myśli tak jak orły ważą.
Głęboko jestem pokorny i cichy
Tu, w tym grobowcu sławy, zbrodni, pychy.
Agata
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

