Kobieta z ballady zabiła męża, aby nie wyszedł na jaw fakt jej zdrady ("Ja młoda śród młodzieży,/ A droga cnoty śliska!/ Nie dochowałam wiary [...]."). Kiedy mężczyzna wyjechał na wojnę, nie dochowała mu wierności. W młodej wdowie zakochali się dwaj bracia mężczyzny, którzy wrócili wraz z nim z wojny. Po rozmowie z pustelnikiem kobieta podjęła decyzję o ponownym zamążpójściu. Męża zaś miał jej wskazać wianek, który wybierze, stając przed ołtarzem. Okazało się, że obydwaj bracia upletli go z lilii, które rosły na grobie zmarłego. Zjawa pojawiła się w kościele i dokonała zemsty. W katastrofie zginęli nie tylko wiarołomni bracia i mężobójczyni, ale także i niewinni ludzie. Jedną decyzją (dotyczącą zabójstwa męża), kobieta zniszczyła życie nie tylko braciom męża, ale również wszystkim zebranym w kościele. Tragizm sytuacji oraz brak skruchy kobiety, doprowadziły do ogromnej tragedii. Kobieta została tutaj wykreowana niemalże na potwora, dbającego wyłącznie o swoje życie i płynące z niego korzyści.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

