Zbigniew Herbert nawiązuje do mitycznej opowieści o Minotaurze, wykorzystując nazwy własne oraz kluczowe sytuacje. Pojawiają się zatem znane z tradycyjnej wersji mitu postacie Minosa, Pasifae, Dedala czy Tezeusza, a także motyw labiryntu czy śmierci potwora.
W utworze przejawia się nieco ironiczny stosunek do całej historii („Ale kapłani tłumaczyli, że nie mogą przyjąć nienormalnego księcia, bo to mogłoby obniżyć już i tak nadszarpnięty przez odkrycie koła - autorytet religii”; „Przez labirynt - niepotrzebny już elementarz - wraca Tezeusz, niosąc wielką, krwawą głowę Minotaura o wytrzeszczonych oczach, w których po raz pierwszy kiełkować zaczęła mądrość - jaką zwykło zsyłać doświadczenie”), chociaż autor zdaje się wyrażać wiarę w prawdziwość niektórych faktów („W tym punkcie mit i historia są ze sobą zgodne”).
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

