Osoba mówiąca w wierszu także dostrzega w małych kinach element magii. Kino bowiem wpływa na kinomaniaka, oczarowując go: Wychodzisz zatumaniony,/ zasnuty, zakiniony. Robi to poprzez światy kreowane na ekranie, które wydają się mieć niezwykłą moc: szeleszczą gaje kinowe,/ nareszcie inne, palmowe,/ a po chodniku bezkresnym/ snuje się srebrny dym.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

