Można powiedzieć, że wiersz jest wyznaniem kinomana. Kto inny mógłby bowiem opowiadać o małych kinach z tak wielką pasją. Świadczą o tym chociażby fragmenty:
Najlepsze te małe kina
w rozterce i udręce,
z krzesłami wyściełanymi
pluszem czerwonym jak serce.
Jakże tu miło się wtulić,
deszcz, zawieruchę przeczekać
i nic, i nic nie mówić,
i trwać, i nie uciekać.
najlepsze te małe kina,
gdzie wszystko się zapomina;
że to gospoda ubogich,
którym dzień spłynął źle.
Widać zatem wyraźnie, że podmiot mówiący posiada sporą wiedzę na ten temat, która najprawdopodobniej wynika z własnego doświadczenia.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

