Na pewno wiecie, że bardzo się bałem. Jednak dziewczyna prosiła takim żałosnym głosem, że się zgodziłem. Wspominała też o nagrodzie, ale aż tak bardzo mi na niej nie zależało. W końcu dałem się namówić i wziąłem pannę na ręce. Bez strachu wszedłem do wody, ale zaraz się przeraziłem, bo strumień zamienił się w rwącą rzekę. Woda sięgała mi do brody, a wokół zaroiło się od różnych przerażających stworzeń. Piekielne psy ujadały i rzucały się na mnie, ale nie mogły mnie dotknąć. Szedłem odważnie, a tuż za mną były dwie pozostałe panny. Już widziałem wyrastający z góry zamek, gdy nagle wydarzyło się coś niespodziewanego. Ktoś ściągnął mi czapkę z głowy, więc krzyknąłem i szybko spojrzałem za siebie. Wtedy woda wróciła do swego koryta i zamek się zapadł do wnętrza góry. Panna gorzko zapłakała, bo wiedziała, że próba się nie powiodła.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

