Autor podkreśla samotność Orfeusza w następujących fragmentach:
A on, by ukołysać swoją chorą miłość,
Szedł samotny, z cytrą, i w pustce nad morzem
Ciebie, małżonko słodka, kiedy dzień się budził
I gdy gasnął, opiewał, tylko ciebie.
Sam przez hyperborejskie lody, Tanaidę
Śnieżną i łęgi szronom rypejskim na zawsze
Poślubione wędrował, nad porwaną płacząc
Eurydike i darem utraconym Disa.
Bohater jest samotny w omawianych sytuacjach, ponieważ utracił na zawsze swą małżonkę. Umarła ona ugryziona przez żmiję, lecz Hades pozwolił mu zabrać ją z powrotem do świata żywych. Tylko jeden warunek musiał zostać spełniony: Orfeusz nie mógł się obejrzeć. Jednak nie zdołał oprzeć się pokusie i tuż przed wyjściem z królestwa umarłych obejrzał się na żonę. Po tym zdarzeniu kobieta musiała już na zawsze pozostać w Hadesie.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

