Odyseusz może uchodzić za kogoś, kto w obliczu trudnych wyzwań potrafił okiełznać uczucia i namiętności, podążając za rozumem. Dał temu wyraz w szczególności wtedy, gdy nie dał się zwieść urzekającemu śpiewowi Syren, za którymi podążanie przyniosłoby zgubę. Postanowił więc nakazać, aby przywiązano go do masztu statku, ażeby nie mógł się wyswobodzić, oddając się pięknym Syrenom. W tamtej sytuacji wybrał racjonalne rozwiązanie, które pozwoliło mu uchronić się przed zgubnymi skutkami podążania za nieokiełznanymi uczuciami.
Odmienne było postępowanie Medei z utworu Eurypidesa, która czuła urazę do Jazona za to, że ten ją zdradził. Oczywiście, jej uraza i negatywne emocje mogły być w pełni zrozumiałe. Należy zauważyć, że została ona skrzywdzona przez Jazona. Jednak wyładowując swój gniew i żal na dzieciach, które nie były temu winne, postąpiła irracjonalnie, tzn. uczucia i emocje wzięły u niej górę nad nakazami rozumu. Działanie Medei nie mogło cofnąć niekorzystnych dla niej zdarzeń. Dodatkowo, swoim postępowaniem poszerzyła tylko krąg cierpienia.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

