Przykładowe inne możliwości sformułowania aksjomatu Kartezjusza („myślę, więc jestem”):
-
„Mówię, więc jestem” – skoro ktoś mówi, to oznacza to, że istnieje ten, kto mówi (jakiś podmiot mówienia). Możemy oczywiście mieć do czynienia z sytuacją, w której wypowiedź generowana jest przez automat (urządzenie techniczne). Jednak podjęcie refleksji uzmysłowi, że urządzenie, na przykład mówiący robot, musiało być skonstruowane przez istotę rozumną (wysoki poziom jego skomplikowania sprawia, iż czymś mało prawdopodobnym wydaje się, aby powstało ono wskutek splotu przypadkowych okoliczności).
-
„Wątpię, więc jestem” – jeśli żywi się wobec czegoś wątpliwości (nawet wobec obiektywnego, tj. pozapodmiotowego istnienia świata i wszystkiego, co się w nim znajduje), to fakt przejawiania wątpliwości wskazuje na to, iż cokolwiek istnieje, choćby były to same pojawiające się wątpliwości. Można w tym rozumowaniu iść dalej, stwierdzając, że skoro zachodzą wątpliwości, to musi istnieć ten, kto wątpi, czyli podmiot wątpliwości. Wychodząc od stwierdzenia faktu wątpienia, można więc odnaleźć pewność co do tego przynajmniej, że istnieją wątpliwości i ten, kto wątpi. Zatem można wskazać coś niepodważalnego.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

