W obu tekstach został przedstawiony negatywny stosunek ich autorów do języka używanego przez prawników. W pierwszym tekście Jerzy Bralczyk wskazuje, że język używany przez prawników jest odmienny od języka potocznego oraz problematyczny pod kątem nielogicznego przypisywania znaczeń poszczególnym terminom, które według zwykłego Kowalskiego są nielogiczne. Zwraca on również uwagę na to, że prawnicy często komplikują swój język.
Z kolei w drugim tekście, Ł. Pośpiech zwraca uwagę na to, że język używany przez prawników jest niedoskonały i obfitujący w wieloznaczne słowa, co w efekcie może prowadzić do sporów prawnych. Podkreśla on również, że język prawniczy j est bardzo skomplikowany, ponieważ wymaga on nie tylko umiejętności literalnego odczytania danych sformułowań, ale również i znajomości przepisów prawnych, zasad logiki oraz doświadczenia życiowego, gospodarczego, społecznego i politycznego.
Marlena Bodo
Nauczycielka WOS-u
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

