Rośnie liczba badanych uważąjacych, że to, czym jest dobro i zło, powinno być przede wszystkim wewnętrzną sprawą każego człowieka, ponieważ część ludzi przestała być religijjna, a ich światopogląd uległ z jednej strony zeświedczeniu, zaś z drugiej nawet bardzo swobodnym podejściem do wielu aspektów życia. Ponadto osoby wierzące, które przestały praktykować również zaczęły prezentować postawę bardziej wolnościową niż sztywne zasady etyczne wyznaczone w ramach danej religii.
Omówienie wyników badań przedstawionych na wykresie:
„Od roku 2013 wyraźnie ubyło respondentów opowiadających się za koniecznością określania kryteriów dobra i zła – czy to w postaci norm społecznych (spadek z 20% do 11%), czy też religijnych (spadek z 19% do 15%). Jednocześnie znacząco zwiększyła się (z 57% do 69%) grupa tych, którzy są przekonani, że rozstrzyganie o dobru i złu powinno być przede wszystkim wewnętrzną sprawą każdego człowieka". - cyt. https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2017/K_004_17.PDF.
Marlena Bodo
Nauczycielka WOS-u
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

