Tak, zgadzam się z twierdzeniem Józefa Bachórza. Prus przedstawia arystokrację jako zamkniętą i odizolowaną grupę. Jej członkowie unikają kontaktów z innymi warstwami społecznymi. Relacje nawiązują tylko we własnym kręgu. Autor powieści zwraca także uwagę, że magnateria nie rozumie problemów zwykłych ludzi i często patrzy z wyższością na osoby spoza swojego środowiska. Tak właśnie traktuje Stanisława Wokulskiego. Mimo posiadanego przez niego majątku arystokraci postrzegają go jako kogoś gorszego. Bohater spotyka się z nimi na wystawnych przyjęciach, jednak w rozmowach i komentarzach dają mu do zrozumienia, że jest osobą spoza ich kręgu.
Marta Wiśniewska
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

