Sposobem na pokazanie monotonii oczekiwania na powrót Odyseusza jest odwołanie do procesów zachodzących w przyrodzie - następstwa dnia i nocy oraz kolejnych pór roku. Narratorka opisuje kolejne dni w sposób zdawkowy, mówi: „słońce wchodziło, wędrowało po niebie, zachodziło”. Sugeruje tym samym, że w ciągu doby nie zdarzyło się nic interesującego, wartego uwagi. Używa zabiegu paralelizmu składniowego. Rozpoczyna kolejne zdania od słów „jedynie z rzadka myślalam...”. Po nich następują odwołania do mitologicznych wyjaśnień pochodzenia ciał niebieskich. Penelopa tylko czasem widzi w ruchu słońca i księżyca głębsze znaczenie, zazwyczaj jest to jednak element codzienności, któremu nie poświęca swojej uwagi.
Aleksandra Piechota-Szyfner
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

