Z wiersza wyłania się obraz świata szarego, pozbawionego kolorów, a więc jednostajnego, nudnego i bezbarwnego. Szare, a więc podobne do siebie są godziny, dni i tygodnie, a także myśli człowieka („z szarej włóczki me myśli / zgrzebne dni i tygodnie / z szarej włóczki jesienie i lata”). Ludzie również są szarzy, a więc pośledni, nie wyróżniający się niczym wyjątkowym. Ich cechą charakterystyczną jest przeciętność: („ludzie chorzy na szarość / mój los chory na szarość / mój dom moje miasto planeta”). Świat nie ma szans nabrać kolorów bez Bożej interwencji ani bez poezji.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

