wtorek, 15 sierpnia
Podczas wyprawy do Puszczy Białowieskiej czułam się naprawdę nieziemsko. Choć nie najłatwiej było sprostać trudom wędrówki , to dałam radę. Nieznużenie podziwiałam wiekowe sosny i świerki, które niebywale mnie zachwycały. Niecodziennie widuję las w naturalnym stanie. Tego dnia odwiedziliśmy Muzeum Przyrodniczo-Leśne, ale niedługo tam zabawiliśmy gdyż koniecznie chcieliśmy dotrzeć na polanę, na której pasły się żubry. To było niezwykle emocjonujące. Dowiedziałam się, że w puszczy może być nie najbezpieczniej, kiedy niespodziewanie spotka się watahę wilków. Przez jakiś czas niespokojnie i niepewnie zerkałam na boki.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

