Uwaga! Jest to przykładowa odpowiedź, ponieważ zadanie można wykonać na różne sposoby. Z tego też powodu potraktuj poniższe rozwiązanie jako wzór i inspirację dla własnej wypowiedzi.
Był pogodny i czerwcowy dzień, kiedy bogowie Olimpu z oburzeniem odkryli, że Syzyf zdradził boskie tajemnice, a do tego przechwalał się, że jest ich częstym gościem. Tym razem miarka się przebrała. Bogowie i boginie zgromadzili się na tajnym spotkaniu, by wymyślić karę dla zuchwalca. Po długich naradach przemówiła Atena:
- Mam pomysł. Wyślijmy go na Grenlandię, jak najdalej od nas. Może ciężka praca i zimno nauczą go pokory.
- Tak! - zgodził się Zeus. - To jedyne wyjście, żeby zmienił swoje zachowanie.
Pozostali bogowie zgodzili się i tak Syzyf trafił do Nuuk - stolicy wyspy.
Początkowo zabrał się z zapałem do pracy. Uzbrojony w wielką łopatę z entuzjazmem odśnieżał ulice miasta. Był przekonany, że jego kara szybko się zakończy. Bogowie wykazali się jednak sprytem. Każdej nocy przychodził silny wiatr. Sprawiał on, że o poranku wszystkie ulice znowu były pokryte białym puchem. Mimo tego Syzyf nie poddawał się, lecz codziennie walczył ze śniegiem. Otuchy dodawali mu mieszkańcy stolicy, którzy przynosili mu herbatę i chętnie z nim rozmawiali. Dzięki nim poczuł się w Nuuk jak w domu. Poznał nowych przyjaciół, był też zapraszany na kolacje czy święta.
Z czasem Syzyf przyzwyczaił się do swojego życia i nawet już nie myślał o odzyskaniu wolności. Zrozumiał, że jego praca jest ważna dla mieszkańców, a on sam znalazł swoje miejsce, gdzie czuje się potrzebny.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

