Ostatnie wersy wiersza Zbigniewa Herberta wskazują na to, że sztuka, której scena przedstawiona została w Posłańcu, nie pozwala na przeżycie katharsis. Brak działania losu, brak fatum, brak jakiejkolwiek pewności sprawia, że niemożliwe staje się przeżycie oczyszczenia z litości i trwogi. Postaci wręcz karykaturalne - brudny, niezrozumiały przez nikogo posłaniec, zdezorientowany król, złowrogi chór - nie pozwalają na utożsamianie się z nimi, a co za tym idzie nie sposób wykazywać się empatią, odczuwać "litość i trwogę" wobec ich działań. Antyczna historia jest farsą, nie szlachetną tragedią. Dobitnie wskazują na to ostatnie wersy utworu "to było gorsze niż śmierć bo ani litości ni trwogi / a każdy w ostatniej chwili pragnie oczyszczenia".
Julia
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

