Dzień opisywany przez narratora nie był udany. W pracy miała miejsce weryfikacja polegająca na ocenie pracowników, również pod względem ich stosunku do władzy. Jeden ze współpracowników nie był zadowolony z otrzymanej opinii, zaczął więc wykłócać się o dostrzeżenie jego nienagannej postawy politycznej. Narrator przypuszczał, że niejaki Herczak może być więc zakamuflowanym członkiem Urzędu Bezpieczeństwa. Humor głównego bohatera popsuła dodatkowo sytuacja w domu. Obiad przyrządzony był z podrobów wątpliwej jakości, podczas gdy znajomy zaopatrzył się w świeże wyroby prosto ze wsi. Sąsiad hałasował samochodem. Papierosy źle smakowały i drapały w gardle. Telewizja nadawała propagandowe programy, w których przedstawiano zafałszowaną rzeczywistość. Cały szereg drobnych niedogodności i przykrości sprawił więc, że narrator określił dzień mianem "najpodlejszego".
Aleksandra Piechota-Szyfner
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

