Oficer i trędowaty spotkali się, gdy ten pierwszy spacerował obok Wieży Strachu. Zobaczywszy niedomkniętą furtkę do ogrodu, zaciekawiony przekroczył ją. Za murem spotkał skromnie ubranego mężczyznę opartego o drzewo. Ten ostrzegł go, że jest chory na trąd. Oficer zdecydował się jednak pozostać i porozmawiać z mieszkańcem wieży.
De Maistre jest żywo zainteresowany spotkanym człowiekiem. Nie obawia się go, wyraża pragnienie zostania i porozmawiania z chorym. Mówi, że "[...] nigdy w życiu nie unikał ludzi dotkniętych nieszczęściem". Nawet wygląd Lebbroso nie zniechęca go. Oficer wykazuje się odwagą i empatią; zdaje sobie sprawę z tego, jak ważny dla mieszkańca wieży może okazać się kontakt z drugim człowiekiem.
Lebbroso z kolei zachowuje rezerwę wobec przybysza. Zdaje sobie sprawę z tego, że stanowi niebezpieczeństwo dla innych ludzi. Być może jest przyzwyczajony do złego traktowania, dawno już nie zaznał życzliwości. Wyrażona przez oficera wola wysłuchania jego opowieści zdaje się go wzruszać i dziwić, wyraża głęboką wdzięczność dla mężczyzny. Twierdzi, że jego wizyta stanowi dla niego pociechę.
Aleksandra Piechota-Szyfner
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

