- Winston uważa, że w końcu pojawi się ktoś, kto zdoła przeciwstawić się Partii. Przekonuje, że ludzie dostrzegą mechanizmy działania władzy, a w konsekwencji wywołają rewolucję. Nie ma jednak żadnych logicznych podstaw, by tak twierdzić. Opiera się jedynie na własnej intuicji, mówi: "Istnieje we wszechświecie [..] jakiś duch, jakaś siła... której nigdy nie uda się wam zwyciężyć". Chociaż nie wierzy w Boga, jest przekonany o duchowej potędze ludzkości.
- O'Brien posługuje się argumentami odwołującymi się do faktów, a nie wiary. Podkreśla, że to Partia kontroluje życie człowieka. Kwestionuje istnienie natury ludzkiej zdolnej do wykształcenia świadomości niesprawiedliwości. Mówi: "Człowiek jest nieskończenie podatny na formowanie". Uważa więc, że każdy w całości kształtowany jest przez środowisko, w którym się znalazł. Obywatele Oceanii nie znają innych ustrojów, nie wiedzą, że można żyć i myśleć inaczej, a co za tym idzie - nie mają powodu do buntu. O'Brien odrzuca także tezę o rewolucji proletariatu, wskazując na niewystarczającą świadomość jego członków.
Aleksandra Piechota-Szyfner
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

