a) Podmiot liryczny, opisując swą relację z Bogiem, zauważa: „czemuś mnie opuścił / czemu ja opuściłem / ciebie”, natomiast potem dodaje: „a może uciekłeś”; „opuściłeś mnie bez szumu”. Zastosowane w tych wypowiedziach czasowniki wskazują na zerwanie relacji łączącej człowieka i Stwórcę. Podmiot liryczny dogłębnie odczuwa swe osamotnienie. Czasownik opuścić świadczy bowiem o tym, że to Bóg bez słowa rozstał się z istotą ludzką, z którą wcześniej łączyła Go więź. Następnie jednak osoba mówiąca dochodzi do wniosku, że również ona opuściła Pana. Sugeruje to obustronny rozpad niegdyś ważnej relacji. Z kolei czasownik uciec zaznacza wycofanie Boga. Zarzut wypowiadającego się dotyczy tego, że Pan go unika, nie chce się z nim w jakikolwiek sposób skonfrontować, co może wynikać z niezbyt przyjemnych doznań, być może wstrętu („a może uciekłeś / nie mogąc słuchać / mojego śmiechu”).
b) Figura „złego ojca” stanowi zaprzeczenie typowego wizerunku Boga - jako opiekuna stworzonego świata i dobroczyńcy człowieka. Jest wręcz jego negatywnym odwróceniem. Zaznacza ona przede wszystkim rozczarowanie i ból podmiotu lirycznego. Ojciec nie stanowi dla niego źródła oparcia, miłości czy zaufania. Zamiast tego Bóg zostaje porównany do złego ojca, który bez ostrzeżenia odchodzi od swego syna, jest obojętny względem jego uczuć czy losu. Nie troszczy się o niego w odpowiedni sposób.
c) Metafora otwartych ramion zasadniczo wywołuje pozytywne skojarzenia. Sugeruje bowiem otwartość człowieka na np. inne osoby, świat czy nowe doświadczenia, ciekawość wywołaną zderzeniem z nowym. W przypadku podmiotu lirycznego z wiersza Różewicza symbolizuje jednak zapomnienie o Bogu, pustkę. Podmiot liryczny pragnie bowiem poznać życie, zrealizować swoje cele. Z tego też powodu cierpi jego cenna relacja z Panem, ponieważ człowiek skupia się na innych aspektach swej egzystencji: „lekkomyślny / rozwarłem ramiona / i wypuściłem Ciebie”. Przenośnia ta oznacza więc dążenia istoty ludzkiej, chęć zasmakowania życia, które wiąże się jednak z wypuszczeniem z ramion Boga.
d) Fraza ta wskazuje na wyrzuty sumienia osoby mówiącej. Zastanawia się bowiem, czy to nie jej dążenia przyczyniły się do zerwania więzi ze Stworzycielem. Słowa: „próbowałem stworzyć / nowego człowieka / nowy język” wskazują na to, że wypowiadający się wszedł w rolę kreatora świata. Niczym Bóg tworzy nie tylko język, ale też samego człowieka, co świadczy o jego pysze i braku pokory. Wspomnianą wypowiedź można rozpatrywać pod względem biografii samego autora. On także, jako artysta, staje się twórca swego poetyckiego świata. Tworzy w ten sposób wizję człowieka, ale także nowy język wyrazu - przejmuje w ten sposób rolę Boga. Sytuacja ta może być więc przyczyną, dla której Pan odchodzi od niepokornej, dumnej istoty ludzkiej.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

