Natura w tekście opisywana jest jako aktywna siła działająca na każdym etapie istnienia cerkwi. Narrator zwraca uwagę, że świątynia była pierwotnie częścią przyrody - drzewami. Zjawiska atmosferyczne miały niebagatelny wpływ na powstawanie budowli - błoto, śnieg, wiatr utrudniały jej konstruowanie, jak gdyby nie chciały oddać elementów natury w ręce człowieka. Opowiadający zwraca także uwagę, że im starsza stawała się cerkiew, tym bliższa zdawała się miejscu, z którego „wyrosła”. Mówi: „[...] materia drzew i krzyży wydawała się tożsama. Zupełnie tak, jakby cerkiew została z powrotem zagarnięta przez naturę, z której dwieście lat temu ją wydobyto”. Ostatecznego wcielenia cerkwi do przyrody miały dokonać bakterie i owady, rozkładające spróchniałe drewno.
Aleksandra Piechota-Szyfner
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

