Ludzie nie reagują z entuzjazmem na słowa Kasandry, jej obecność sprawia, że cichną zwyczajne rozmowy. Można wręcz sądzić, iż unikają jej towarzystwa, ponieważ nie chcą myśleć o tragicznej przyszłości: „Rwał się śmiech. / Rozplatały się ręce. / Dzieci biegły do matki”. Przestrogi kobiety wywołują niepokój, zakłopotanie, może wstyd mieszkańców Troi, jednak stają się też źródłem dystansu między Kasandrą a przeciętnymi ludźmi, dla których jej szersza perspektywa stanowi coś niezrozumiałego. Zamiast tego starają się czerpać przyjemność z ulotnych chwil („Ale była w nich jakaś wilgotna nadzieja, / własną migotliwością sycący się płomyk”). Zajmują ich ponadto codzienne sprawy, relacje międzyludzkie czy proste utwory odwołujące się do piękna świata („A ta piosenka o zielonym listku”). Są tym samym głęboko związani ze znaną sobie rzeczywistością, ich uwaga ogranicza się do niej.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

