Michał Głowiński na początku swojego artykułu ujawnia niepewność co do możliwości zdefiniowania zjawiska językowego, którym się zajmuje. Wątpliwości te wynikają z faktu, że omawiane zjawisko można analizować ze względu na kilka kryteriów, a co za tym idzie - można mu nadać różne nazwy. Ze względu na cel dopuszczalne jest mówienie o języku propagandowym, ze względu na odniesienia instytucjonalne - o języku partyjnym, zaś ze względu na odwołania ideologiczne - o języku komunistycznym. Wobec powyższych wątpliwości autor zdecydował się wykorzystać termin nowomowa zaczerpnięty z powieści Orwella.
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

