Tragizm Elżbiety Bieckiej polega na powielaniu scenariuszy, czego za wszelką cenę starała się uniknąć, a także jej naiwności i uwikłaniu w moralne dylematy oraz ostatecznej klęsce.
Biecka została oddana na wychowanie ciotce. Matka Elżbiety macierzyństwo traktowała jak ciężar. Nie interesowała się losem swojej córki. Tragizm Bieckiej ma więc swoje źródła już w dzieciństwie - została porzucona przez Niewieską i choć Cecylia Kolichowska wiele dla niej znaczyła, bohaterki nie potrafiły wyrażać swoich uczuć. Elżbieta opiekowała się chorą kobietą, mimo pozornego chłodu oraz powściągliwości cechowały ją bowiem dobroć, życzliwość wobec słabszych. To, jak ważna była dla bohaterki ciotka, ta zrozumiała dopiero po jej śmierci.
Biecka została żoną Zenona. W związku z Ziembiewiczem musiała nauczyć się poświęcać samą siebie. Wybaczyła mężczyźnie zdradę i zgodnie z życzliwością oraz współczuciem w stosunku do słabszych, biedniejszych, zdecydowała się pomóc jego kochance. Niejako zrezygnowała tym samym ze swojego szczęścia, biorąc część odpowiedzialności, której próbował uniknąć Zenon, na siebie. Stała się ofiarą Ziembiewicza i jego braku całkowitej szczerości, a także swojej naiwności. Starała się mimo wszystko wspierać męża. Powieliła boleborzański schemat. Naśladowała zachowanie Żanci Ziembiewiczowej - ona również wybaczała zdrady i próbowała zachować pozory. Jej zachowanie perfekcyjnie wpisało się więc w scenariusz, którego próbowała uniknąć.
Kolejnym powielonym przez bohaterkę schematem były działania Elżbiety jako matki. Choć bardzo kochała swoje dziecko, po samobójczej śmierci Zenona porzuciła je i wyjechała za granicę. Podobnie jak własna matka - Niewieska - zrezygnowała z macierzyństwa. U Bieckiej było to jednak spowodowane trudnymi doświadczeniami, wyrzutami sumienia, poczuciem winy.
Tragizm Bieckiej jako inteligentki wrażliwej na krzywdę innych polegał na działaniach wbrew sobie, ale zgodnych z jej życzliwością wobec słabszych i uboższych. Była kobietą litościwą, co doskonale obrazuje jej czuła opieka nad ciotką oraz chęć pomocy Justynie. Elżbieta musiała poświęcić swoje szczęście, naiwnie sądziła, że Zenon ostatecznie zakończył romans z Bogutówną. Biecka wzięła więc na siebie część odpowiedzialności za los Justyny i czuła się zobowiązana do udzielenia jej wsparcia.
Elżbieta jest postacią tragiczną, zarówno jako córka, matka, żona, jako inteligentka. Straciła niemal wszystko: męża, dziecko, szczęście. Stała się ofiarą swojej naiwności i uwikłania w moralne rozterki, a także schematów, które - próbując za wszelką cenę do tego nie doprowadzić - powielała.
Małgorzata Domańska
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

