a) Więźniowie czekają na kolejny transport ludzi. Przyjaciel Tadka był w brygadzie, która zajmowała się rozładowywaniem transportu więźniów, także ich rzeczy osobistych.
b) Bycie członkiem tzw. "Kanady" zwiększało szansę na przeżycie. Rozładowywanie transportów pozwalało na przemycenie potrzebnych produktów: jedzenia lub ubrań. Tadek przyjaźnił się z więźniem, który pracował przy transportach, dlatego mógł liczyć na to, że zdobędzie od niego buty lub koszulę.
c) Sytuacja w obozie sprawiła, że ludzie przybywający w transportach byli postrzegani jako środek niezbędny do przetrwania. Marsylczyk pracujący w komandzie mówił: "[...] nie gadałbyś głupstw, ludzi nie może zabraknąć, bobyśmy pozdychali w lagrze". Dla ludzi doświadczających obozowego życia człowiek przestał być wartością. Więźniowie zdeterminowani wolą przetrwania dążyli jedynie do zagwarantowania sobie bytu. W takich warunkach nie było miejsca na współczucie czy litość, liczyło się tylko to, ile można zdobyć na rozładowaniu "transportu do kominów".
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

