W wierszu Bruna Jasieńskiego występuje skarga na nieczułego Boga. Podmiot liryczny zwraca się z żądaniem, aby Stwórca pozwolił ludziom wkroczyć do raju. Uważa, że im się to należy - „oddaj, oddaj, co żeś nam wińen!”. W utworze występuje katastroficzna wizja miasta, która przypomina biblijną Apokalipsę. Dwie ostatnie strofy są zarzutem pod adresem Boga - jest On bezlitosny oraz głuchy na ludzkie prośby i wołanie.
Kinga
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

