Matka Zygmunta zadbała o to, aby życie jej syna było pozbawione jakichkolwiek trosk: „[...] późniejsze nawet lata spędziłem tak, jak spędzać je musiała la belle au bois dormant [...]”. Bohater nie miał więc styczności z pospolitością, brzydotą, przeciętnością. Zamiast tego Korczyńska zachęcała go do snucia wzniosłych marzeń, poszukiwania piękna. Nie chciała także, żeby młodzieniec przebywał wśród ludu, ponieważ uważała, że jest przeznaczony do wielkich czynów. Z tego też powodu wysłała go w świat - decyzja ta sprawiła, iż zaczął lekceważyć rodzime otoczenie: „[...] przez te lata zupełnie odwykłem od tutejszej szarości i pospolitości, do których zresztą i nigdy przyzwyczajony nie byłem, żyjąc w twoim idealnym świecie [...]”, nie czuł z nim więzi. Przez swe wychowanie Zygmunt gardzi otaczającą go rzeczywistością, ponieważ zaprzecza ona jego potrzebie piękna, wzniosłości. Krytykuje także panujący tam smutek. Ponadto nie chce pamiętać o dziedzictwie swego ojca - w przeciwieństwie do niego postrzega lud jako bydło, które nie zasługuje na życzliwość czy też wsparcie.
Ocena efektów - indywidualna część zadania
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

