Lilla wykazuje głębokie przywiązanie do ojca, bardzo go kocha. Świadczy o tym udanie się do Lechitów, by prosić o uwolnienie Derwida i jego synów. Dziewczyna z pokorą błaga o to Gwinonę, jednocześnie obiecując, że stanie się sługą: „[...] będę / Płótno twe bielić, twoje krowy doić, / Twe szpaki takich nauczę wyrazów, / Że w dzień i w nocy będą dziękowały / Za moich braci, za mojego ojca”. Słowa te świadczą o poświęceniu bohaterki, która zrobi wszystko dla Derwida. Również reakcja Lilli na widok okaleczonego starca wyraża uczucia dziewczyny, jej współczucie dla cierpiącego rodzica: „Poczekaj, krew ci obetrę włosami / I nigdy moich włosów nie obmyję”. Również Derwit odczuwa silną więź z córką, zwraca się do niej pieszczotliwie: „Mój słowiku”. Jest rozgniewany tym, że działanie Gwinony przyczyniło się do łez Lilli. Dziewczyna zaś wyraża oburzenie okrucieństwem Gwinony, określa siebie mianem „ojca zbawicielki”.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

