Narrator w Pamiątkach Soplicy i Sędzia w Panu Tadeuszu z uznaniem wypowiadają się o dawnych czasach. Narrator gawędy wyraża dosyć surową ocenę jemu współczesnych: "Wszystko dawniej szło lepiej niż teraz. Takie przestępstwa, co by dziś i miano za żart, to i ludzi gorszyły, i widoczne kary od Boga ściągały; a teraz już tyle złego się namnożyło i takie paskudztwa, o których dawniej ani słychu, że Panu Bogu naprzykrzyło się karać i zdaje się, iż ludziom mówi: Róbcie co chcecie". Sędzia w Panu Tadeuszu nie jest tak radykalny w swych sądach, jednak zauważa: "Dziś nowym zwyczajem, / My na naukę młodzież do stolicy dajem; / I nie przeczym, że nasi synowie i wnuki / Mają od starych więcej książkowej nauki; / Ale co dzień postrzegam, jak młodź cierpi na tem, / Że nie ma szkół uczących żyć z ludźmi i ze światem". Bohater stwierdza, że nauki, jakie odebrał za młodu, są zdecydowanie bardziej wartościowe, ponieważ wtedy uczono prawdziwej grzeczności.
Ewa Sikora
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

