W niektórych fragmentach tekstu pojawia się pełna patosu stylizacja biblijna, np. w przypadku opisu wodza powstania - Romualda Traugutta, który przypomina biblijnego Mojżesza: „Wodzem ich był człowiek świętego imienia, które brzmiało: Romuald Traugutt. Pytasz, dlaczego świętym jest to imię? Albowiem według przykazania Pana opuścił on żonę i dzieci, dostatki i spokój, wszystko, co pieści, wszystko, co raduje i jest życia ponętą, czarem, skarbem, szczęściem, a wziąwszy na ramiona krzyż narodu swego, poszedł za idącym ziemią tą słupem ognistym i w nim zgorzał”. Dowódca zostaje przedstawiony jako człowiek święty, który zdecydował się ponieść ogromną odpowiedzialność za cały naród, co symbolizuje niesiony na barkach krzyż. Jest to odwołanie do motywu męczeństwa, który został szczególnie zaakcentowany w scenie śmierci młodego Tarłowskiego. Chłopak jawi się jako postać niewinna, ginąca męczeńską śmiercią z ręki oprawców.
Nawiązanie do mitologii również zaakcentowane jest podczas prezentacji Romualda Traugutta. Głos generała został porównany do głosu wodza Leonidasa, który wydawał rozkazy w wąwozie termopilskim. Jest to postać czczona szczególnie ze względu na heroiczny czyn, jakiego dokonała. Z niewielką liczbą wojowników bronił on dostępu do Sparty wrogim wojskom perskim. Podobne, skazane na klęskę, zadanie przypadło w udziale Trauguttowi.
Nawiązania te umożliwiają sakralizację oraz mitologizację działań powstańców, nobilitując ich heroiczne czyny w pamięci odbiorców. Jest to swoisty hołd dla młodych mężczyzn, którzy odważyli się poświęcić własne życie w obronie ojczyzny.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

