W scenie przed pokojem cara Kordianowi towarzyszy przede wszystkim spersonifikowany Strach i wątpliwości. Czuje się rozdarty wewnętrznie, a ogromny stres powoduje paraliż decyzyjny oraz niepokojące widzenia. Całość utrzymana jest w atmosferze tajemniczości i grozy rodem z horrorów. Pojawiają się tajemnicze głosy, diabły i straszydła. Nastrój ten potęguje pora dnia, a więc noc, dodatkowo rozjaśniona srebrnym blaskiem księżyca. Droga do sypialni jest oświetlona lampami, które niestabilnemu emocjonalnie mężczyźnie jawią się jako „ognisty słup”. Ma omamy, podczas których widzi orszak trupów niosących gromnice. Granica między jawą a snem zaciera się, co jedynie potęguje przerażenie skrytobójcy.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

