W pierwszym fragmencie Kandyd został zaprezentowany jako człowiek niezwykle wrażliwy i naiwny. Jego wrażliwość, sentymentalna wręcz, objawiała się tym, że płakał po wygnaniu z zamku, w którym mieszkał. Zachowanie Kandyda było nie tyle związane z marnym położeniem, w jakim się nagle znalazł, lecz z przymusową separacją od baronówny, w której był zakochany. Jego naiwność natomiast ujawniła się w momencie, gdy bez żadnego podejrzenia, zgodził się biesiadować z obcymi mężczyznami, którzy zadeklarowali się zapłacić za jego porcję posiłku. Okazało się to brzemienne w skutkach, gdyż Kandyd posiadał po prostu warunki fizyczne, które predestynowały go do służby w armii Bułgarskiej.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

