Poszedłem z moim psem do weterynarza. Przede wszystkim musiałem go poprosić o zaszczepienie Melona. I o coś na odrobaczenie. Tylu psów i kotów naraz nigdy nie widziałem. Wszystkie były bardzo wystraszone i grzeczne.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

