Pamiętnikarz mija się z prawdą w następujących fragmentach:
"Dostało się chorągwi naszej na przysta[w]stwo miasteczko Ebeldot cum attinentiis i z wioskami do niego należącymi, które przysta[w]stwo już to było w samym czuplu między Morzem Baltyckim a oceanem, skąd już lądem progredi nie można." -> Miasteczko naprawdę nazywało się Ebeltoft, lecz nie znajdowało się na cyplu między Morzem Bałtyckim a oceanem, lecz w pobliżu cyplu wychodzącego na Morze Bałtyckie.
"Chorągiew by tam bardzo stała rada, ale nie pozwolono ex ratione, że [...] to już 10 mil od Kopenhagen morzem, co jest tak snadny przejazd nieprzyjacielowi jak milę iść lądem." -> Kopenhaga znajduje się dalej niż tylko 10 mil morzem. Wojska duńskie musiałyby najpierw wędrować lądem i potem płynąć statkiem, albo okrążyć statkiem wyspę, na której leży Kopenhaga, co wymaga czasu, ponieważ znajdują się tam liczne małe wysepki, fiordy i inne niebezpieczne miejsca. Taka przeprawa wojska musi trwać zatem znacznie dłużej. Również odległość pomiędzy tymi dwoma miasta wynosi dużo więcej niż około 70 km.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

