Podmiot mówiący jest zwykłym przechodniem, który spotkał na ulicy bawiące się drewnianym pistoletem dziecko. Chłopczyk strzela do przechodnia, chowa broń do kieszeni i odchodzi. Podmiot mówiący chce zawiadomić rodzinę, przyjaciół a nawet policję o swojej śmierci, lecz nikt nie chce pomóc. Każdy rozkłada tylko ręce mówiąc: "Takie to czasy".
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

