W Siłaczce można zauważyć stosunek narratora do pary bohaterów. Z kpiną i ironią opisuje on Pawła, który ze szlachetnego młodzieńca zamienił się w znudzonego życiem doktora. Zauważa również, iż stał się kimś bezmyślnym, pozbawionym energii i woli działania, określa go mianem tworu mięsożerno-roślinożernego. Zmieniły się również przekonania Obareckiego, który zaczął wyłącznie troszczyć się o siebie: Zasadą, do której, niby do wspólnego mianownika, sprowadzały się czyny i myśli doktora Obareckiego, stała się ta: dawajcie pieniądze i wynoście się... Ironiczny stosunek narratora ujawnia się także w końcowym fragmencie utworu, kiedy Paweł zostaje przedstawiony jako zamożny i zadowolony z siebie lekarz, który zachowuje się podobnie jak osoby, z którymi kiedyś walczył. W przeciwieństwie do niego Stasia Bozowska została sportretowana z większą sympatią. Do końca pozostała wierna swoim ideałom. Również wypowiedzi chłopów wskazują na to, że cieszyła się szacunkiem oraz sympatią: Dobra była...
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

