Na początku mężczyzna uważał, że lunatykowanie może stać się dla niego inspiracją do pisania. Potem jednak zaczął odczuwać niepokój, gdy zauważył, że w czasie lunatykowania pisał coś na komputerze: Nagle poczuł zimno i wilgoć na karku. Kolejne dopiski spotęgowały przerażenie bohatera. List, który otrzymał kilka dni później, także nie poprawił sytuacji: Jego ręce zaczęły drżeć. Ciarki przebiegły mu po plecach. Bohater zaczął się martwić o swoją psychikę. Przyjście kolejnego listu z odległego miejsca uspokoiło go, ponieważ świadczyło o tym, że zachowywał równowagę psychiczną.
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

