Maciek miał wczoraj urodziny. Skończył trzynaście lat. Półtora tygodnia wcześniej zaprosił do siebie dziesięciu znajomych. Po trzech dniach dwaj koledzy powiadomili Maćka, że niestety nie mogą przyjść. Przyjęcie zaplanowane było na godzinę siedemnastą. Wszyscy zjawili się punktualnie i świetnie się bawili. Około godziny dwudziestej, po swoje dzieci przyszło czworo rodziców. Pozostałe cztery osoby wyszły z domu Maćka po godzinie dwudziestej pierwszej. Chłopcu podobało się przyjęcie.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

