A ja (zaimek) tak zaczęłam swoje opowiadanie...
Kasia (rzeczownik) bardzo się zdziwiła. Na podłodze leżały porozrzucane kredki, zeszyty i książki (rzeczowniki). Dziewczynkę (rzeczownik) ogarnął strach. Różne myśli (rzeczownik)kołatały się w jej głowie. Czyżby okradła ją szajka (rzeczownik) złodziei? Nie, to tylko pies (rzeczownik) ściągnął obrus ze stołu. Teraz Kudłacz (rzeczownik) smacznie spał pod biurkiem, a ona (zaimek) musiała sprzątać.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

