Mój pies znów nabroił. Najpierw ściągnął ze stołu kotlety i je połknął. Potem zrzucił z półki ramkę i ją wygiął. Następnie zerknął na mnie, wyciągnął łapy i - jak gdyby nigdy nic - zasnął. Zginął mi ostatnio zeszyt - ciekawe, czy to sprawka Azora...
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

