Uszedłem/uszłem zaledwie kilka metrów, gdy wąwóz stał się nie do przebycia.
Nie wziełem/wziąłem ze sobą niczego, co ułatwiłoby mi przejście na drugą stronę.
Między gęstymi liściami/liśćmi drzew nic nie widziałem. Mimo że pomagałem sobie
ręcami/rękoma, i tak szedłem/szłem praktycznie po omacku. Nagle ziemia stała się
miętka/miękka, straciłem grunt pod nogami i wpadłem do dołu z dziwnymi
kośćmi/kościami. Obok mnie leżał ogromny szkielet jakiegoś pradawnego jaszczura.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

