- Chłopaki, czy wiecie, że pani dyrektor wyznaczyła termin na nasz klasowy wyjazd?
- Na biwak na Mazury?
- Nie, nie jedziemy nad jezioro Mamry. Ten pomysł już dawno został odrzucony, ale ciebie wtedy nie było w szkole.
- A dokąd jedziemy?
- Zaraz po Wielkanocy jedziemy na całe trzy dni do Gniezna, Torunia i Gdańska.
- To jakieś żarty! Wycieczka po Polsce! Nie możemy pojechać do Berlina albo na narty na Słowację lub do Austrii? Tam na pewno jeszcze leży śnieg... Ja już zwiedziłem Polskę wzdłuż i wszerz! Ale mi atrakcja! A może na zupełnie inny kontynent? Proponuję Australię.
- E, zobaczysz, że będzie fajnie. Wszyscy się cieszą, że zobaczą słynne drzwi w Gnieźnie. I pomyśl, że w Toruniu, jak już zwiedzimy dom Mikołaja Kopernika i rynek, pójdziemy na seans do planetarium.
- Ja się nie mogę doczekać zwiedzania Gdańska. Nigdy tam nie byłem. Chcę zobaczyć z bliska fontannę Neptuna na ulicy Długiej i wejść na wieżę kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny - największej ceglanej średniowiecznej bazyliki w Europie.
- Pojadę, chociaż nie lubię zwiedzać, przecież nie będę się nudził w domu. Na pewno w tak dużych miastach będzie można gdzieś popływać lub pójść do kina... Może byśmy od razu uwzględnili to w naszych planach? Co wy na to?
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

