W tym fragmencie dominuje podniosły nastrój, pełen powagi. Narrator czyni to poprzez użycie metafor oraz hiperbol, które podkreślają męczeństwo bohatera i reakcję świadków:
Ręce miał nad barkami żołnierza rozpięte;
Oczy straszne, zbielałe, szeroko rozwarte; -
I lud oczy i usta otworzył; - i razem
Jedno westchnienie z piersi tysiąca wydarte,
Głębokie i podziemne jęknęło dokoła,
Jak gdyby jękły wszystkie groby spod kościoła [...]
Nastrój buduje także zwrot do Boga, kiedy osoba mówiąca zrównuje śmierć Wasilewskiego z ofiarą Chrystusa:
[...] Panie! Ty, co sądami Piłata
Przelałeś krew niewinną dla zbawienia świata,
Przyjm tę spod sądów cara ofiarę dziecinną,
Nie tak świętą ni wielką, lecz równie niewinną. [...]
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

